Nasza strona używa cookies, klikając w przycisk "akceptuję" zgadzasz się na ich stosowanie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ich działaniu kliknij w przycisk "więcej".

Smaller Default Larger

1.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

 

Przez wieki transport drogowy opierał się na sile koni pociągowych. Jedną z ras, cenionych przez użytkowników, był południowoniemiecki koń zimnokrwisty. W XIX wieku dzięki zabiegom hodowców stał się mniejszy i lepiej dostosowany do pracy. Dziś godnym następcą tej rasy jest MAN TGX 41.640, zbudowany dla firmy DB Pro z Opola.

Dostarczone w 2019 roku jednostki (trzy identyczne ciągniki) są unikalne na naszym rynku. Ich rolą jest realizacja najcięższych zadań przewozowych, z których firma DB Pro słynie w kraju i za granicą. Czym charakteryzują się „najcięższe konie” we flocie opolskiego przewoźnika? Zacznijmy jednak od użytkownika, gdyż zrozumienie filozofii DB Pro ułatwi zrozumienie roli nowego nabytku.

 

2.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

Firma DB Pro, zarządzana przez Damiana Bednarza, to przykład przedsiębiorstwa zbudowanego z jednej strony na fundamencie rodzinnych tradycji, a z drugiej na odmiennym koncepcie zarządzania - typowego dla młodszych pokoleń przewoźników. Dla nowej generacji nie liczy się wielkość, ale elastyczność. Dlatego flota DB Pro jest niewielka – to raptem 6 ciągników i kilkanaście osób załogi. Ale ilość zleceń zrealizowanych w 2019 roku robi wrażenie. Wykonano 2200 transportów, z czego tylko 600 własnymi siłami. Pozostałe zadania wykonali podwykonawcy, ale „na legalu”, co w transporcie ponadnormatywnym nie zawsze jest standardem.

 

9.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

Podczas, gdy „lżejsze” transporty wykonują kooperanci, DB Pro zachowuje dla siebie te „najgrubsze”. Maksymalną zdolność transportowa spółki to ładunki o długości 70 metrów, szerokości 15 metrów i wysokości 15 metrów. Do takiej roboty potrzeba właśnie tytułowego konia pociągowego.

 

3.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl8.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

Nowe MAN-y TGX 41.640 8x4/4 BBS to jednostki, która współpracują m.in. z 20-osiową naczepą Goldhofer. Pojazdy pojawiły się w firmie w sierpniu 2019 roku po 8 miesiącach od złożenia zamówienia. Zarówno kupujący, jak i sprzedający wzajemnie się rozumieli, co przyśpieszyło negocjacje. Razem z ciągnikami użytkownik nabył 5-letni kontrakt serwisowy i przedłużone gwarancje. Pojazdy sfinansowała firma leasingowa. Założony czas eksploatacji świetnie opisuje stare porzekadło: „ostatnia rata i koniec grata” – DB Pro eksploatuje ciężarówki wyłącznie do końca przedłużonej gwarancji. To redukuje do zera kłopoty pogwarancyjne.

 

4.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

MAN TGX 41.640 8x4/4 BBS – jak można po części wydedukować z oznaczenia – jest 4-osiowym ciągnikiem siodłowo-balastowym o mocy 640 koni mechanicznych i 3000Nm momentu obrotowego, płynących z silnika D3876LF09. Masa całkowita zespołu pojazdów, jaki może tworzyć ze wspomnianą naczepą to 250 ton. Dopuszczalne naciski na osie napędowe ze zwolnicami w piastach kół to 13 ton na każdą. Jak przystało na poważny ciągnik do transportu ponadnormatywnego zastosowano sprzęgło wiskotyczne oraz przekładnię MAN Tipmatic 1230 OD. Brak możliwości zamocowania osprzętu w ramie rozwiązano instalując konstrukcję wieżową za kabiną. Ulokowano w niej dwie chłodnice, zbiornik paliwa o pojemności 960 litrów, zbiorniki sprężonego powietrza, chwyt powietrza z suchym filtrem i układ wydechowy.

 

5.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

Ciągnik, niczym elektryczna „złodziejka”, ma kilka punktów łączenia z pojazdami ciągnionymi. Podstawowym, sprzęgiem jest przesuwne siodło JOST JSK 38 G-1 3,5” o dwóch płaszczyznach ruchu. Z tyłu ramy znajduje się zaczep przyczepowy Rockinger 56 EU, a z przodu wielopoziomowy „grzebień” – dzięki nim MAN może ciągnąć lub pchać przyczepy albo współpracować na sztywnym holu z innym ciągnikiem. Dociążenie osi napędowych zapewnia wówczas dodatkowy balast o masie 20 ton mocowany nad siodłem. Aby zatrzymać taką „bestyję” niezbędny jest wydajny układ hamulcowy MAN BrakeMatic i spółka, w postaci systemów ABS, ASR plus rozszerzony układ hamulcowy do ciężkich ładunków.

 

7.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

MANa TGX 41.640 zaopatrzono, w stosowną do roli, szoferkę. To największa kabina w ofercie, znana w nomenklaturze MAN jako XXL. Wnętrze reprezentuje wysoki poziom jakości i wyposażenia. Oprócz skórzanej tapicerki znajdziemy tam między innymi kuchenkę mikrofalowa, lodówkę i przyjemną dla oka kolorystykę obić. Klimatyzacja postojowa w tego typu ciągnikach jest wręcz obowiązkowa, gdyż odpoczynek załogi z reguły odbywa się w dzień, gdy nawet zimą temperatury rosną.

 

11.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

W nowym ciągniku firmy DB Pro zastosowano kilka ciekawych detali, świadczących o kompetencjach producenta oraz doświadczeniu przewoźnika. Po pierwsze, zastosowano kilka punktów dodatkowego oświetlenia roboczego. Tego typu lampy znajdują się w 4 miejscach za kabiną i dwóch pod nią – w okolicach najniższych stopni wejściowych do szoferki. W nocnym transporcie każde źródło światła bywa na wagę złota. Same stopnie umieszczono na solidnej ramie o grubym przekroju. Innym detalem są kraty na reflektorach przednich oraz trap do wchodzenia na ramę – producent zdecydował się na wersję rozsuwaną, praktyczną przy skręconych kołach drugiej osi. Nie zapomniano o walorach estetycznych pojazdu. Oprócz obrandowania w akcenty DB Pro kabinę zdobią efektowne fanfary oraz belka z baterią 4 dodatkowych lamp na dachu.

 

10.many tgx 41.640 z db pro konie zimnokrwiste ballast.pl

 

MAN TGX 41.640 to światowa czołówka w ciężkich ciągnikach siodłowych, a DB Pro to uznana firma w transporcie ponadnormatywnym. Zakup tych potężnych pojazdów dziś wydaje się zupełnie normalny, ale jeszcze 10-15 lat temu polskie firmy korzystały wyłącznie z samochodów z drugiej ręki. Teraz, gdy użytkują je tylko do końca gwarancji, niczym nie różnią się od światowych liderów w branży. Oczywiście, boli to zagraniczną konkurencję, która na różne sposoby usiłuje wyprzeć polskich przewoźników z europejskiego rynku. Kiedyś zarzucano Polakom zły stan techniczny pojazdów, dumping, niskie płace kierowców. Dziś, gdy brakuje tego typu argumentów, sięga się po ograniczenia prawne. O czym to świadczy? O uznaniu i respekcie, bo nie walczy się ze złą konkurencją – sama upadnie - walczy się z godnymi siebie rywalami. Dzięki nowemu nabytkowi DB Pro z pewnością będzie „solą w oku”, ale i kolejnym dowodem na to, że polskie firmy znają się na swojej robocie i kupują to co najlepsze.

 

 

Grzegorz Teperek – ballast.pl

 

Zapisz się na newsletter